11: Jagiellonia – Korona 4:1
Przełomu na Podlasiu nie było, choć Korona w ofensywie wyglądała całkiem nieźle. Nie można jednak tego napisać o defensywie, w której się nie układało, a na dodatek 2 gole podopieczni Leszka Ojrzyńskiego stracili z karnych.








































