Ekstraklasa (32): Korona – Jagiellonia 1:1
Absencja kilku kluczowych zawodników nie przeszkodziła Koronie w pokazaniu dobrego i ofensywnego futbolu w starciu z liderem. Trener Jagiellonii, Michał Probierz w swoim stylu narzekał po końcowym gwizdku na wszystko, miał rację, że gospodarze strzelili gola ze spalonego, ale to oni byli bliżsi zwycięstwa. W doliczonym czasie o centymetry pomylił się niedoceniany Bartosz Kwiecień, który rozegrał spotkanie życia.































