Hiszpańskie złota
W 2010 roku na mundialu Hiszpania straciła 2 gole w 7 meczach. Przebiła to 20 lat później – w 8 spotkaniach wbito jej jednego gola.
W finałach Mistrzostw Świata 2010 i 2026 cel został osiągnięty – Furia Roja sięgała po złoto imponując grą defensywną. Na niedawnym turnieju Hiszpanie zdobyli więcej goli – 14 (Zielony Przylądek 0:0, Arabia Saudyjska 4:0, Urugwaj 1:0, Austria 3:0, Portugalia 1:0, Belgia 2:1, Francja 2:0, Argentyna 1:0 po dogrywce) – średnia 1,75. W Niemczech trafiali minimum: Szwajcaria 0:1, Honduras 2:0 (David Villa 2), Chile 2:1 (David Villa, Andres Iniesta), Portugalia 1:0 (David Villa), Paragwaj 1:0 po dogrywce (David Villa), Niemcy 1:0 (Carles Puyol), Holandia 1:0 po dogrywce (Andres Iniesta), 8 razy w 7 meczach, przeciętna 1,14. Wówczas zdobywanie goli rozłożyło się na 3 zawodników – Villa 5, Iniesta 2, Puyol 1, w 2026 strzelali: Mikel Oyarzabal 5, Mikel Merino 2, Pedro Porro 2, Alejandro Baena 1, Fabian Ruiz 1, Ferran Torres 1, Lamine Yamal 1, samobójcza Hassan Al-Tambakti z Arabii Saudyjskiej. W Hiszpanii Luisa de la Fuente nie było piłkarza Realu Madryt, nie licząc Marca Cucurelli, który w trakcie mundialu przeniósł się do tego klubu z Chelsea.
Trudno jednak porównywać obie drużyny, jednak widać dużo analogii. Siłą ich byli pewni bramkarze i mocna obrona, u de la Fuente lepiej wyglądały boki, u Del Bosque na prawym grał Sergio Ramos – potem stoper wysokiej klasy, na lewym Joan Capdevilla. W 2026 flanki silniej eksponowano w ofensywie, Pedro Porro zdobył nawet 2 gole. Środek pomocy biorąc pod uwagę zabezpieczenie tyłów i tu tam najwyższy poziom – w finale 2010 trener postawił na parę Xabi Alonso – Sergio Busquets, w 2026 byli Fabian Ruiz i Rodri. Na jednym i drugim turnieju miał kto bronić i atakować, w finale z Holandią z ławki weszli Jesus Navas, Cesc Fabregas, Fernando Torres, z Argentyną do ofensywy Ferran Torres (zdobył gola), Pedri, Niko Willams, Mikel Merino i Martin Zubimendi. Nazwiska robią wrażenie, mistrzowskie ekipy cechowały, cechują niesamowite umiejętności techniczne i dyscyplina taktyczna. Drużyna Del Bosque po mundialu 2010 zdołała wygrać Euro 2012 i pogubiła się w finałach MŚ 2014 gdzie nie wyszła z grupy i zaprezentowała fatalnie. W finałach MŚ 2018 pod wodzą Fernando Hierro i w finałach 2022 gdy prowadził ją Luis Enrique odpadała w 1/8 finału po karnych. Czegoś brakowało, być może spójności jaką dał kadrze Luis de la Fuente i z nim triumfowała w Lidze Narodów (+ zajęła 2 miejsce w kolejnej edycji), Euro i mundialu. Nic nie wzięło się z przypadku. Jaromir Kruk / Fot. Motwakel Mohammed





