Optymizm Maćka
Bracia Pokora – Maciej i Michał strzelają sporo goli dla AKS Busko-Zdrój. W trzeciej lidze 2026/27 na razie trafił ten drugi.
Co myśleliście gdy mówiono przed sezonem, że jesteście głównym kandydatem do spadku?
Maciej Pokora: AKS uważano za wielką niewiadomą, w końcu beniaminek w młodym składzie, ale sumiennie przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Trener Paweł Węgrzyn poświęca nam wiele czasu, przeprowadza indywidulane rozmowy, które mają pomóc w rozwoju zawodników i drużyny jako całości. My też mamy swoje ambicje, chcemy grać jak najlepiej w piłkę. Bardzo cieszę się z wyrwania z czwartej ligi, już wystarczająco dużo czasu w niej spędziłem i potrzebowałem nowych wyzwań.
Dużo widzisz różnic między trzecią, a czwartą ligą?
Na pewno intensywność jest większa, ale myślałem, że będzie ciężej. W czwartej lidze było monotonnie, myślało się o swoim zespole, tu trzeba też przygotowywać się pod kątem rywali, dużo większe znaczenie ma taktyka. Mi się naprawdę podoba w trzeciej lidze.
Odczuwasz większe zainteresowanie tym poziomem rozgrywkowym?
Tak, choćby po transmisjach w CF Sport, otoczce wokół meczów. Jeździmy na fajne stadiony, mamy ciekawych przeciwników, rywalizujemy ze znanymi piłkarzami. Ostatnio była możliwość zmierzenia się w Wieczystej II z Rafałem Pietrzakiem, byłym reprezentantem Polski, który grał w Belgii. Super gość, a jego dośrodkowania w punkt. Co kolejka coś się dzieje. Dla nas – AKS to fantastyczne wyzwanie, bardzo się z tego cieszymy, także nasz doświadczony Paweł Ślefarski czerpie radość z gry w trzeciej lidze.
Stawiasz sobie jakieś prywatne cele?
Liczy się dla mnie drużyna, a liczby i tak będą, o to jestem spokojny.
Rywalizujesz z bratem?
Nie, my zawsze jak gramy razem to współpracujemy. Michał w tym sezonie powalczy o tytuł króla strzelców trzeciej ligi, ja też swoje strzelę.
W waszej grupie gra aż 7 klubów z województwa świętokrzyskiego. Idziemy jako region do przodu?
Brakuje nam cały czas klubów w pierwszej i drugiej lidze, po Koronie jest pustka. Na pewno cieszy rosnąca liczba naszych przedstawicieli naszego regionu na poziomie trzeciej ligi, pokazuje też zapotrzebowanie na porządny futbol. Fajne będą świętokrzyskie konfrontacje, super będzie zagrać na KSZO, z Koroną II, cieszę się na myśl meczów z Moravią, moim byłym klubem, w którym przeżyłem wiele miłych chwil. Rozmawiał Jaromir Kruk / Fot. Łukasz Rysiak / Krzysztof Klimek






