Na razie nazwiska
Trener z mocnym CV i wielkimi ambicjami, klub z perspektywami – MSS Klonówka Masłów zadebiutowała w klasie okręgowej
W Masłowie po awansie do klasy okręgowej zebrała się ciekawa grupa ludzi, na razie pod względem nazwisk, CV jak na świętokrzyskie warunki. Klonówka ma klasowego szkoleniowca, który pracował w klubach ekstraklasy – Martina Bielca, ale on sam zdaje sobie sprawę, że jeszcze nie posiada kolektywu, bo jego podopieczni nadają na różnych falach. Filip Rogoziński w poprzednim sezonie zrobił awans z AKS Busko do trzeciej ligi, Dawid Szymański grał w Orlętach Kielce, teraz los rzucił ich do Masłowa i wymagania są duże. Z Astrą obaj mieli problem z dostosowaniem się do nowego wyzwania, gdzie kultura gry nie jest taka jak w czwartej lidze. Nie tylko oni w Masłowie zaprezentowali się poniżej oczekiwań, a goście nie potrafili skorzystać z mnóstwa niecelnych podań Klonówki. Świetnie bronił golkiper beniaminka – Mychajlo Pruhlo, przed przerwą wykazał się przy strzałach Jakuba Pamintasu i świetnego Kamila Blicharskiego, a w paru momentach wyręczali go koledzy. Astra grała lepiej, ale w drugiej odsłonie z przodu była bezzębna. Goście próbowali prowokować Jana Kowalskiego, czasami się dawał, lecz generalnie starał się kontrolować. Niektórzy z zawodników Astry nie wytrzymywali ciśnienia, a głupie odzywki z ławki rezerwowych skrytykował Filip Jarosiński, kapitan drużyny, zwolennik postawy fair-play. Swoim zachowaniem niektórzy pokazują dlaczego nie przebili się wyżej, ale i w klasie okręgowej nie ma miejsca na buractwo. Musi wygrywać piłka nożna. Na piłce pragnie skupiać się Martin Bielec, naprawdę fachowiec i pewnie znajdą się tacy, którzy powiedzą pas, bo nawet na tym poziomie są kluby, które płacą, nie tylko po to, żeby płacić, lecz też wymagają. W Klonówce nikt nie kryje się z ambitnymi planami – insfrastrukturalnymi, marketingowymi, sportowymi. Ten klub nie chce być tylko przechowalnią dla zawodników, którzy nie stawiają sobie celów, sam będzie im stawiał cele. A jak komuś nie będzie się to podobało może odejść. Astra też nie zamierza uprawiać sztuki dla sztuki, mierzy wyżej i na razie będzie próbować wykreować, lub poszukać skutecznego napastnika. Jaromir Kruk
Mecz Klonówka – Astra 0:0 w liczbach
| Klonówka | Astra | |
| 0 | gole | 0 |
| 2 | strzały celne | 8 |
| 7 | strzały niecelne | 6 |
| 3 | strzały zablokowane | 5 |
| 0 | słupki | 0 |
| 0 | poprzeczki | 0 |
| 3 | rogi | 5 |
| 18 | faule | 20 |
| 3 | ręki | 0 |
| 3 | spalone | 3 |
Klasa okręgowa (6 poziom)
16.08.2026, niedziela – Brzezinki
MSS Klonówka Masłów – Astra Piekoszów 0:0
Klonówka: Pruhlo – J. Wasilewski, Garbala, Małaczek, Jan Kowalski – F. Rogoziński (71 Pyrek), Ryś (84 Kochanowski), Dawid Szymański (62 Lutsenko) – Zaliński, J. Moskal (62 Mróz), Kusto (62 Kwiecień).
Astra: Muszyński – Kaler, K. Bujak, M. Jarosiński, F. Jarosiński – Blicharski, Bugno (83 P. Pietrzykowski) – Majchrzyk (72 Chochulski), Pamintasu (72 Postawa), Bakalarski (62 Gąsior) – Krakowiak.
Żółte kartki: Dawid Szymański, Garbala, Pyrek – Majchrzyk.
Sędziowali: Albert Bińkowski + Błażej Turski Robert Frączkiewicz.
Widzów: około 150.







