Konkrety Irka
Naprzód gra naprawdę niezłą piłkę, ale z Chełmianką to nie wystarczyło. Zespół Ireneusza Pietrzykowskiego przypomniał, że najważniejsze są konkrety,
W 9 minucie świetną okazję miał Karol Stanek (1 mecz w ekstraklasie w Piaście Gliwice), ale instynktownie interweniował Adam Wilk (11 meczów w ekstraklasie w Cracovii). – Za to mu płacimy – pewnie tak by skomentował trener Pietrzykowski wyczyn golkipera Chełmianki. Gdy kibice Naprzodu rozpamiętywali sytuację Stanka goście przeprowadzili kontrę, która zaczęła się od… rzutu rożnego gospodarzy. Prostopadłe podanie Kacpra Kucharczyka, który wolał Chełm od Korony II Kielce – klasa, wyjście i przyspieszenie Pawła Tomczyka (44 mecze w ekstraklasie: Lech Poznań, Piast Gliwice, Stal Mielec) – 8 goli – klasa. Tomczyk zagrał do Jakuba Kuzdry (24 mecze w ekstraklasie: 1 Piast Gliwice, 23 Warta Poznań – 1 gol), a ten dziubnął tak, że Jakub Borusiński nie miał szans. Bramkarz Naprzodu musiał wyciągać futbolówkę z sieci ponownie w 37 minucie – najpierw odbił ją po główce Tomczyka, ale Krystian Okoniewski (22 mecze w ekstraklasie: 18 Radomiak, 4 Puszcza Niepołomice) mógł sobie dobić jak chciał, nikt mu nawet nie przeszkadzał, piłkarze Naprzodu byli źle ustawieni
W drugiej części Naprzód potrafił się utrzymywać przy piłce, fajnie nią operował, to się mogło podobać, ale… gdy dochodził do sytuacji zawodnicy Chełmianki potrafili się ratować. Obecny lider trzeciej ligi świetnie broni w polu karnym, widać, że jest to przemyślane, poukładane. Ireneusz Pietrzykowski od pochwał woli konkrety i Chełmianka gra konkretnie, mądrze. Trzeba jednak przyznać, że Naprzód Łukasza Cabaja to ciekawy team, z pomysłem, ale problemami w defensywie. W ofensywie atutów mu nie brakuje, ale jeden z nich – Arleison Martinez został w pierwszej części odcięty i zneutralizowany. W drugiej Kolumbijczyk grał lepiej, lecz nie na tyle by zaszkodzić Chełmiance, w której tyłach wszyscy sobie pomagają i nie widać żadnej paniki. Speszony Arleison zmarnował nawet rzut karny w doliczonym czasie, miał już wtedy dość Chełmianki. Irek Pietrzykowski bez emocji przyjmował stwierdzenia typu – Naprzód grał, a Chełmianka strzelała. On się już czymś takim nie przejmuje, może tylko dodać, że płacą mu za wygrywanie. A zespół z Jędrzejowa będzie wygrywał, jeśli konsekwentnie utrzyma się swojej drogi, poprawi się i w obronie i w ataku.

Mecz Naprzód – Chełmianka 0:2 w liczbach
| Naprzód | Chełmianka | |
| 0 | gole | 2 |
| 4 | strzały celne | 6 |
| 7 | strzały niecelne | 2 |
| 8 | strzały zablokowane | 5 |
| 0 | słupki | 0 |
| 0 | poprzeczki | 0 |
| 10 | rogi | 3 |
| 22 | faule | 16 |
| 0 | ręki | 0 |
| 0 | spalone | 1 |
3 liga (4 poziom)
23.08.2026, niedziela
Naprzód Jędrzejów – Chełmianka 0:2 (0:2)
Jakub Kuzdra 24, Krystian Okoniewski 37.
Arleison Martinez (Naprzód) nie wykorzystał karnego w 90+5 – nie trafił w bramkę.
Naprzód: J. Borusiński – Kozłowski, Płonka, Al Shubasi, Papka – Kościelniak (79 Krzywiecki), Kałaska (79 Styrczula), Halo (67 Jaszczak) – Mamroł (62 Wibson), Stanek (67 Plesiński), Arleison Martinez.
Chełmianka: Wilk – P. Cichocki (18 Wiatrak), M. Cichocki, Jakubowski, Urban (59 Koncewicz-Żyłka) – Kuzdra, Bahonko (59 Maszkowski), Krawczun, K. Kucharczyk – Tomczyk (84 Jabłoński), Okoniewski.
Żółte kartki: Stanek, Kałaska, Halo, Wibson + trener Cabaj – Urban, Krawczun, Koncewicz-Żyłka.
Sędziował: Hubert Heba (Warszawa).
Widzów: około 800.
Jaromir Kruk















