E7: Korona – Wisła K. 1:1
Korona wypuściła z rąk w doliczonym czasie wygraną z Wisłą Kraków. W doliczonym czasie na 1:1 trafił kapitan Białej Gwiazdy, Alan Uryga.
Kielczanie uchodzili za faworyta spotkania, mieli okresy bardzo ciekawej gry, ale po strzeleniu gola chyba zbyt dużo czasu poświęcili pilnowaniu korzystnego wyniku. Szkoda świetnych okazji Morgana Fassbendera i Mariusza Stępińskiego. W drugiej odsłonie Korona atakowała zbyt małą liczbą zawodników, goście zagrażali jej bramce, nawet zdobyli gola, ale został nieuznany z powodu faulu na Xavierze Dziekońskim (tego dnia niepewnym). Niestety, w doliczonym czasie Biała Gwiazda dopięła swego – w polu karnym Jordi Sanchez zgrał do Alana Urygi, który głową pokonał golkipera Korony. Drużyna Jacka Zielińskiego znów zawiodła u siebie, zespół wzmacniany za tak duże pieniądze jak na polskie warunki powinien strzelać więcej goli i grać bardziej ofensywnie. /JKM/ Fot. Łukasz Rysiak
Liczby
0 – wygranych Korony w tym sezonie u siebie
Ekstraklasa – 7 kolejka
5.09.2026, sobota
Korona Kielce – Wisła Kraków 1:1 (1:0)
Ondrej Lingr 24 zza pola karnego lewą nogą (po odbiciu piłki przez bramkarza Wisły) – Alan Uryga 90+2 głową (asysta Jordi Sanchez).
Korona: Dziekoński – W. Długosz, Rubezić, A. Mosór, Ciszek (58 K. Matuszewski) – Jakubczyk, Remacle (84 Nono), Hellebrand – Lingr (68 Barczak), M. Stępiński (67 D. Bąk), Fassbender (58 Ameyaw). Na ławce: Mamla, B. Smolarczyk, Sotiriou, Zwoźny, Davidović. Trener: Jacek Zieliński.
Wisła: Łubik – Giger, Uryga, Grujcić, Krzyżanowski – Igbemeke (46 Angel Rodado), Ertlhaler (62 Carbo), K. Duda (78 Meseguer) – Youan (63 Kuziemka), Sanchez, Bozić (73 Mikulec). Na ławce: Neugebauer, Biedrzycki, Kutwa, Maisonneuve. Trener: Mariusz Jop.
Żółte kartki: W. Długosz, Rubezić – Igbekeme, Erthaler, Sanchez, Meseguer.
Sędziował: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn).
Widzów: 14483.






