Puchar dla „Wojskowych” w cieniu narodowego racowiska
Raca, dym i petarda – trzy słowa, po poniedziałkowym finale Pucharu Polski będą odmieniane przez wszystkie przypadki. Wydarzenia na murawie Stadionu Narodowego w Warszawie, przyćmiło to, co działo się na trybunach. Władze Polskiego Związku Piłki Nożnej zapowiedziały kary finansowe. Szkoda, że święto rodzimego futbolu popsuli kibole Lecha, rzucający kilkadziesiąt rac w kierunku golkipera Legii Arkadiusza Malarza. Jak zapamiętany zostanie ostatni mecz rozgrywek tysiąca drużyn?

























